Choć pierwsze promienie słońca i wyższe temperatury w ciągu dnia mogą sugerować nadejście wiosny, lokalny system ciepłowniczy pracuje w pełnej gotowości. Elektrociepłownia podsumowuje minione miesiące intensywnej pracy i przypomina, że sezon grzewczy kończy się dopiero wtedy, gdy stabilne, dodatnie temperatury zagoszczą u nas również nocą a odbiorcy nie poinformują nas o zaprzestaniu ogrzewania.

Mijający sezon był dla naszej infrastruktury sprawdzianem, który zdaliśmy pomyślnie. Dzięki budowie nowych ciepłowni gazowych i innym rozpoczętym w ubiegłych latach modernizacjom, dostawy ciepła do mieszkań, szkół i zakładów pracy odbywały się w sposób ciągły i bezawaryjny. Nasze zespoły techniczne monitorowały pracę układu ciepłowniczego 24 godziny na dobę, dbając o to, by komfort cieplny mieszkańców był zachowany nawet podczas największych spadków temperatur.

Marzec i kwiecień to miesiące najbardziej zdradliwe dla gospodarki cieplnej budynków. Wysoka temperatura w ciągu dnia często idzie w parze z przymrozkami po zachodzie słońca, a szczególnie nad ranem. Często ulegamy złudzeniu, że po kilku słonecznych dniach możemy już całkowicie zrezygnować z ogrzewania. Pamiętajmy jednak, że mury budynków wychładzają się powoli, ale równie wolno się nagrzewają. Zbyt wczesne wyłączenie węzłów cieplnych przy niskich temperaturach nocnych, może doprowadzić do zawilgocenia pomieszczeń i znacznego dyskomfortu.

Przypominamy mieszkańcom, że nowoczesne systemy grzewcze są wyposażone w tzw. automatykę pogodową. Oznacza to, że gdy na zewnątrz robi się ciepło, system samoczynnie ogranicza dostawy ciepła do instalacji wewnętrznej, a gdy temperatura spada wraca do wyższych parametrów pracy. Dzięki temu mieszkańcy nie muszą obawiać się przegrzewania mieszkań, a jednocześnie mają gwarancję ciepłych poranków. Dodatkowo grzejniki wyposażone są w zawory z głowicami termostatycznymi, które miejscowo regulują przepływ czynnika grzewczego.

Decyzja o całkowitym zaprzestaniu dostarczania ciepła na cele grzewcze jest podejmowana przez zarządców nieruchomości i spółdzielni. To na ich pisemny wniosek kończymy i rozpoczynamy sezon grzewczy. Naszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców, dlatego zachęcamy do rozważnych decyzji o zakończeniu sezonu grzewczego, dopóki noce pozostają chłodne. Komfort przy minimalizacji kosztów zabezpiecza właśnie automatyka pogodowa.

Przypominamy, że w ubiegłym roku wyjątkowe ochłodzenie w maju, po wcześniejszej kwietniowej fali ciepła, spowodowało konieczność powtórnego rozpoczęcia ogrzewania, już po zrealizowanych wnioskach administracji o zakończeniu sezonu. Jest to oczywiście możliwe, jednak naraża naszych Odbiorców na dodatkowe opłaty, za powtórne uruchomienie węzłów.