Choć białego puchu za oknem jeszcze nie widać, coraz chłodniejsze poranki i wieczory przypominają, że zima zbliża się wielkimi krokami. Prognozy zapowiadają pierwsze opady śniegu oraz możliwość gołoledzi na drogach. To dobry moment, by pomyśleć o mądrym ogrzewaniu naszego domu.

Wyłączamy światło, gdy wychodzimy z pokoju. Zakręcamy wodę, gdy jej nie używamy. To naturalne odruchy. Z ciepłem bywa trudniej – nie widać go, więc łatwo korzystamy z niego bardziej, niż potrzebujemy. Efekt? Przegrzane mieszkania, wyższe rachunki i niepotrzebne zużycie energii.

Czy wiesz, że optymalna temperatura w domu to 20°C?

Właśnie na taką wartość projektowane są instalacje grzewcze w budynkach mieszkalnych. To temperatura zdrowa, komfortowa i wystarczająca.

Przy 20°C nie grozi Ci ani przegrzanie, ani wychłodzenie, a organizm funkcjonuje w najlepszych warunkach.

Tymczasem większość z nas utrzymuje w mieszkaniach nawet 22°C. To zaledwie kilka stopni różnicy, ale wpływ ma ogromny – zarówno na zużycie ciepła, jak i wysokość rachunków.

Co możesz zrobić?
Wystarczy lekko przykręcić zawór przy grzejniku. Mała zmiana, wielki efekt:
– niższe koszty ogrzewania
– mniejsze zużycie energii
– troska o środowisko
– większy komfort termiczny

Dbajmy o ciepło tak samo, jak dbamy o światło i wodę. Rozsądne ogrzewanie to korzyść dla nas wszystkich – i dla naszej planety.

Chcesz dowiedzieć się więcej wejdź:
www.elektrocieplownia-piotrkow.pl/cieplo-systemowe/ogrzewaj-madrze